Sposób na cellulit – historia czytelniczki.

Od zawsze miałam problemy z cellulitem. Siedzący tryb pracy, wiecznie z głową w komputerze. Brak czasu na ćwiczenia, dietę też zaniedbywałam. No i pojawiła się ta różowa skórka, wyglądałam jak mors – okropieństwo.

DSC_1089

Zastanawiałam się, czy nie jest za późno, by się za siebie wziąć. Usłyszałam jednak mądre słowa mojej kuzynki – nigdy NA NIC nie jest za późno. Zaczęłam więc od tej diety, wyrzuciłam z menu wszystkie niezdrowe produkty, naczytałam się o tym co wolno, a czego nie można.

No i ruch. Rower, nordic walking, a czasem po prostu zwykły spacer albo pływanie. Zauważyłam poprawę, jednak wciąż było mi mało. I znów zaczęłam przeszukiwać Internet usiłując dowiedzieć się czegoś nt. tej przykrej dolegliwości. Na pewnym forum natrafiłam na opinie na temat pewnego – podobno skutecznego –środka. To były tabletki CELLINEA.

O tak! Zapaliło mi się zielone światło. To nie jest tylko „leczenie zachowawcze”. Z ich pomocą mogłam wyeliminować samą przyczynę powstawania cellulitu ale też same objawy. W dodatku była obietnica, polepszenia metabolizmu – nad czym ubolewałam już od dawna. No i skóra miała wreszcie zdrowo wyglądać. Nie wstydziłabym się już rozebrać na plaży i wreszcie przestałabym ukrywać swoje uda zamieniając rybaczki na obcisłe szorty.

Oczywiście kupiłam tabletki Cellinea, bez większego namysłu. Brałam codziennie po śniadaniu, a po trzydziestu minutach o zażycia kapsułki korzystałam z aktywności fizycznej. Efekty przyszły szybko. Właściwie po dwóch tygodniach, moja skóra wyglądała już zupełnie inaczej a ja poczułam się  w niej naprawdę dobrze.

Żadnych dziwnych, i inwazyjnych zabiegów, bez wielkiego trudu! Pozbyłam się tej okropnej, pomarańczowo różowej skórki raz na zawsze. Ja wygrałam swoją walkę, Ty też możesz!

 

———————

za nadesłaną historię dziękujemy Pani Małgorzaty z Płocka. Własne historie można nadsyłać na adres mailowy redakcja@vitwoman.pl podając w tytule maila: MOJA HISTORIA.

Polub i udostępnij:

author-avatar

Zachęcamy do kontaktu wspolpraca@vitwoman.pl

Brak komentarzy do "Sposób na cellulit - historia czytelniczki. "

    Skomentuj

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Facebook

    Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress