KATAREK – wybawienie, czy narzędzie tortur?

Tajemnicą nie jest, że małe dziecko nie jest w stanie samodzielnie wydmuchać kataru z noska. Dlatego naszym obowiązkiem jest pomóc mu w tej czynności. Na rynku dostępnych jest wiele akcesorii mających na celu ułatwienie nam zadania. Który z nich spełnił nasze oczekiwania?

Pewnie każda z nas chociaż raz w życiu trzymała w dłoni tradycyjną gruszkę do nosa. Ten wynalazek był hitem w czasach młodości naszych mam i babć.Namiętnie używały go do opróżniania dziecięcych nosków z kataru i przysłowiowych kózek. Gdy urodził się mój syn i ja zaopatrzyłam się w ten przyrząd licząc na to, że pomoże mi się on uporać z gilkami podczas ewentualnej choroby.

Naiwnie wierzyłam, że gruszka świetnie poradzi sobie z zatkanym noskiem. Naiwnie, bowiem mimo usilnego starania w żaden sposób nie pomogłam mojemu dziecku. Udałam się więc do apteki i zakupiłam bardziej nowoczesny przyrząd, znanym wszystkim Fridę. Na początku sprawdzała się świetnie, jednak z czasem zaczęła przyprawiać mnie o mdłości- dosłownie. Jak zapewne każda z Was wie, aby pozbyć się kataru z dziecięcego nosa za pomocą Fridy, należy jedną końcówkę rurki umieścić w nosku, a drugą we własnych ustach- następnie ciągniemy… Mimo piankowych filtrów często bywało tak, że  jakaś ilość kataru dostawała się do moich ust. Nie mogłam tego znieść, więc postanowiłam poszukać jeszcze innego rozwiązania…

page3

O magicznym aspiratorze podłączanym do odkurzacza- Katarku słyszałam już bardzo dawno temu. Nie mogłam jednak utwierdzić się w przekonaniu i tak naprawdę uwierzyć, że urządzenie nie zrobi krzywdy mojemu dziecku. Bo jak to- przecież do odkurzacza, tak? A jaką ssącą moc ma odkurzacz wie każda z nas, prawda? Pewna byłam, że po za katarem wyciągnę dziecku przez nosek masę innych rzeczy, rujnując tym jego zdrowie, a nawet i życie. Zaryzykowałam jednak, dla spokoju własnego sumienia i kupiłam apisrator do nosa Katarek. W zestawie po za samym urządzeniem znajduje się również wymienna końcówka, oraz specjalna druciana szczoteczka do jej czyszczenia. Dzięki temu w łatwy sposób utrzymamy aspirator Katarek w czystości, bez konieczności kombinowania.

page

A jak w praktyce sprawdza się aspirator do nosa Katarek?

Przede wszystkim moc naszego odkurzacza powinna wahać się między 800 a 1800W. Nasz domowy ma 1400W, więc nie miałam problemu z ustawianiem jego mocy- po prostu podłączyłam i gotowe. Wtedy doznałam szoku. Wiecie, że siła z jaką aspirator Katarek ściąga katar wcale nie jest kosmiczna? Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że jest ona idealna, aby pozbyć się wszystkie z dziecięcego noska w sposób niezwykle delikatny. Oczywiście wspomagaliśmy się solą morską w spray’u, na sucho nie ma co do tematu podchodzić. A mój syn? Leżał grzecznie, nie prostestował. Lubi dźwięk odkurzacza, więc mały zabieg oczyszczający przebiegał bardzo spokojnie. W efekcie pozbyliśmy się w jego noska naprawdę sporej ilości kataru, dzięki czemu mógł wreszcie spokojnie oddychać.

page2

Oczywiście istnieją równiez przeciwwskazania co do używanie aspiratorka. Mowa tutaj o osobach nadzywaj wrażliwych, z delikatnymi naczynkami, u których może pojawic się niestety krwotok z nosa- jednak zdarza się to naprawdę niezwykle rzadko. Nie powinniśmy również uzywać aspiratora Katarek, jeśli nasz odkurzacz automatycznie ustawiony jest na moc wyższą niż 1800W i nie możemy tego zmienić, oraz co logiczne- jeśli jakakolwiek z części urządzenia zostanie naruszona chociaż w najmniejszym stopniu.

Przekonałam się, naprawdę się przekonałam i bardzo żałuję, że tak późno. Zaoszczędziłabym sobie wielu nerwów, a synowi wiele łez. Z czystym sumieniem więc mogę powiedzieć, że aspirator do nosa Katarek jest najlepszym aspiratorem, świetnie radzącym sobie z katarkiem w dziecięcym nosku!

Recenzja i fot.: autorka bloga www.mama-kubusia.pl

author-avatar

Zachęcamy do kontaktu wspolpraca@vitwoman.pl

Brak komentarzy do "KATAREK - wybawienie, czy narzędzie tortur?"

    Skomentuj

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Facebook

    Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress