Najczęściej popełniane błędy przez posiadaczy kotów

Wiele osób wychodzi z założenia, że pojawienie kota w domu wiąże się z dużo mniejszą liczbą obowiązków niż w przypadku psa. I choć nie ma konieczności wychodzenia z mruczkami na codzienne spacery to i tak prawidłowa opieka nad nimi nie jest tak łatwa jak się może wydawać przekonanym o kociej samodzielności właścicielom. Dowodem na potwierdzenie tych słów są błędy, które bardzo często popełniają.

Niewłaściwe karmienie

Gruby kot to szczęśliwy kot? Oczywiście, że nie. Przekarmianie zwierząt to coraz częstszy problem, a weterynarze biją na alarm. Choć w Polsce nie jest jeszcze tak źle jak choćby w Stanach Zjednoczonych to i tak rodzime domowe koty tyją w zawrotnym tempie. Przyczyną jest wspomniane już przekarmianie i nieprawidłowa dieta. Przede wszystkim częstowanie mruczka resztkami z obiadu lub bezwartościowymi, najtańszymi karmami z marketu. Skutkuje to nie tylko otyłością, ale także chorobami serca, zwyrodnieniami stawów oraz poważnymi schorzeniami układu pokarmowego. Co więc kupować kotu do jedzenia? Na pewno karmy z bardzo dużą zawartością mięsa – zarówno w wersji suchej, jak i mokrej.

Nieodpowiednia pielęgnacja

Spora grupa właścicieli zapytana o to, co denerwuje ich w kotach odpowiada, że gubienie sierści oraz niszczenie mebli. Niestety, nie zawsze jest to wina samych zwierząt. Linienia nie można zatrzymać – wynika ono z kociej natury – ale są sposoby na to by stało się mniej uciążliwe. Przykład – codzienne wyczesywanie kota, bez względu na wiek i rasę. Przydadzą się do tego dostępne w sklepach zoologicznych takich jak https://www.naszezoo.pl specjalne szczotki. Dodatkowo pomocne będzie także unikanie przegrzewania domu – odkręcone kaloryfery i ciepło sprzyjają wypadaniu futra. A co z pazurami? Kot musi mieć drapak – w przeciwnym razie jego rolę będą pełniły meble. Jeśli nie może się on mimo wszystko przyzwyczaić do kupionego drapaka warto wysmarować go kocimiętką.

Rzadkie wizyty u weterynarza

 Wielu właścicieli nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ważne są regularne wizyty u weterynarza. Część z nich unika tego obowiązku ze względu na koszty, część uważa, że obroże przeciwkleszczowe i przeciwpchelne oraz tabletki na odrobaczanie wystarczą. Niekoniecznie! Choć te drugie stanowią ochronę to nie są w stanie zadbać o każde aspekty zdrowia mruczka. Systematyczne spotkania z kocim lekarzem z pewnością pozwolą uniknąć groźniejszych chorób, a tym samym późniejszego, bardzo drogiego leczenia.

Polub i udostępnij:

Ocena

User Rating

0 (0 Votes)

Summary

9,7Score

author-avatar

Zachęcamy do kontaktu wspolpraca@vitwoman.pl

1 Komentarz do "Najczęściej popełniane błędy przez posiadaczy kotów"

  • comment-avatar
    Ewelina 16 października 2017 (09:09)

    Mam kocura w domu. I szczerze powiem, że to on tu rządzi. Nie znosi czesania – ale i tak go czeszę. To on decyduje kiedy ma jeść – a ja tylko mu nakładam – na szczęście, nie jest gruby. I wizyty na obowiązkowe szczepienia czy robaczki to u nas norma. Ma być szczęśliwy i zdrowy. Mamy kota, którego kochamy – więc o niego dbamy!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress