Kariera zawodowa kontra dziecko- czy da się pogodzić obie rzeczy? Wywiad z Igą Rajs, mamą i artystką z WheeLove.

Iga jest młodą mamą, która kręci hula hopp i ogniami, prowadzi warsztaty dla dzieci i dorosłych. Jest też animatorką na różnego rodzaju imprezach, gdzie maluje dziecięce twarze i robi ogromne bańki. Pracuje z mężem, a ich projekt nosi nazwę WheeLove. Jak udaje jej się pogodzić rozwój osobisty z opiekę nad domem synkiem?
Iga
Redakcja VitWoman: Cześć Iga. Powiedz proszę, jak to się zaczęło u Ciebie? Najpierw urodziłaś dziecko, a później odkryłaś w sobie żyłkę do występów artystycznych? A może było zupełnie odwrotnie?
Iga: Witam :) Wszystko zaczęło się od szkoły cyrkowej, dosłownie wszystko, bo tam poznałam swojego męża. Ciąża i pierwszy rok życia synka były przerwą w treningach i w „życiu artystycznym”. Z czasem wróciłam do ćwiczeń i do formy, co nie było łatwe ;) Od zawsze kochałam scenę i występy, a odkąd jestem mamą, mam więcej siły i odwagi do działania.
Redakcja VitWoman: Robisz całą masę rzeczy. Kręcisz hula hopp i ogniami, prowadzisz warsztaty dla dzieci i dorosłych. Jesteś też animatorką na różnego rodzaju imprezach, gdzie malujesz dziecięce twarze i robisz ogromne bańki. Cały Twój projekt nosi nazwę WheeLove. Jak znajdujesz czas na to wszystko będąc mamą?
Iga: Wbrew pozorom mam więcej czasu dla swojego dziecka niż wiele mam pracujących za biurkiem. Często mogę ćwiczyć z synem, a testowanie nowych baniek mydlanych to dla niego ogromna frajda. Podstawą jest dobra organizacja.
Redakcja VitWoman: Czy nie masz czasami wrażenia, że spełniając się zawodowo, na swój sposób mniej uwagi poświęcasz synowi? Wiem, że wiele mam realizujących się ma z tym problem.
Iga: Nie, nie czuję tego w ten sposób. Mam duże wsparcie ze strony męża (razem występujemy i tworzymy grupę WHEELove), więc syn ma uwagę obojga rodziców. Staram się wszystko wypośrodkować, poświęcam mu każdą wolną chwilę, a też wiadomo, że dziecko z wiekiem chce byś bardziej samodzielne i już nie zawsze chce się bawić z mamą. ;)
Redakcja VitWoman: Czy kiedykolwiek stanęłaś przed wyborem: praca, lub dziecko? Jeśli tak, to jak poradziłaś sobie z tym wyzwaniem?
Iga: Na szczęście nie miałam jeszcze takich wyzwań. W ekstremalnych sytuacjach wiadomo że dziecko jest na pierwszym miejscu.
Redakcja VitWoman: Uważasz, że młode mamy powinny siedzieć w domu z dziećmi, będąc na utrzymaniu męża, czy może podobnie jak Ty- powinny postawić na rozwój osobisty?
Iga: Wszystko zależy od charakteru matki i portfela męża (śmiech). A tak na poważnie- niektóre kobiety spełniają się będąc matką „na pełen etat” i nie wyobrażają sobie rozpoczęcia pracy. Inne chcą się rozwijać, ale boją się poczucia winy, że przez to będą złymi matkami. Należy pozbyć się tego strachu, bo na prawdę wiele spraw da się pogodzić, a szczęśliwa mama równa się szczęśliwe dziecko.
Polub i udostępnij:

Ocena

User Rating

5 (3 Votes)

Summary

9,8Score

9,8

author-avatar

Zachęcamy do kontaktu wspolpraca@vitwoman.pl

Brak komentarzy do "Kariera zawodowa kontra dziecko- czy da się pogodzić obie rzeczy? Wywiad z Igą Rajs, mamą i artystką z WheeLove."

    Skomentuj

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Facebook

    Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress