Falcon. Na ścieżce kłamstw. Katarzyna Wycisk.

Sięgając po książkę „Falcon. Na ścieżce kłamstw” Katarzyny Wycisk nie miałam pojęcia, że decyduję się na fantasy, głównie dlatego, że nigdy nie zapoznaję się ze streszczeniami, ani wzmiankami o ksiażce, dopóki sama jej nie przeczytam. Może to i dobrze, bo prawdopodobnie, wiedząc, że Falcon należy do fantastyki, nigdy nie zdecydowałabym się jej przeczytać, a to byłby ogromny błąd, przede wszystkim dlatego, że książkę bardzo lekko się czyta, trudno się od niej oderwać i naprawdę wywołuje niesamowite emocje, nie narzucąc zbyt nachalnie świata fantasy osobom, które raczej stronią od tej tematyki. 

Główną bohaterką książki jest Alex, dziewczyna, której los nie oszczędził traumatycznych wydarzeń. Ciężko jest jej pogodzić się ze stratą rodziców, choć dzięki wsparciu najbliższych stara się żyć jak większość jej rówieśników. Splot nieoczekiwanych wydarzeń sprawia, że dziewczyna trafia do brutalnego świata, o którym nie miała wcześniej pojęcia. Przy okazji dowiaduje się, że jest w strasznym niebezpieczeństwie, a życie, które dotychczas wiodła i wszystkie wspomnienia, jakie do tej pory zachowała to fikcja.

Zagubiona dziewczyna nie wie komu może ufać, udczuwa niewytłumaczalną więź z bezwzględnym mordercą, poznaje tajną organizację Falcon, przed którą wszyscy chcą ją chronić. Odkrywa w sobie cechy, które drzemały w niej przez całe życie, podejmuje ryzykowne decyzje, jest skłonna nawet zamordować.

Historia organizacji Falcon i jej członków pobudza wyobraźnie, zmusza do analizy ludzkich zachowań w sytuacjach nieludzkiego traktowania. Pokazuje jak łatwo pod wpływem presji i przemocy podporządkować systemowi drugiego człowieka.

Falcon. Na ścieżce kłamstw” to pierwsza część trylogii, którą czyta się z zapartym tchem. Katarzyna Wycisk umiejętnie żongluje emocjami czytelnika, pozostawiając go w ciągłej niepewności, którzy z bohaterów są dobrzy, a którzy źli. Pomimo tego, że jest to powieść fantasy bardzo łatwo jest postawić się w roli głównej bohaterki, czuć jak ona i tego samego się obawiać. Nie zabrakło również wątku miłosnego, który zarówno dla mnie jak i zapewne wszystkich innych czytelników, był nie lada zaskoczeniem.

– Piszę, odkąd tylko sięgam pamięcią. To jedna z moich dwóch wielkich pasji. Inspiracje czerpię niemal ze wszystkiego. Codzienność podsuwa mnóstwo pomysłów, które wykorzystuję do swoich powieści. Bardzo dużo czytam, a to także wielka pomoc. Cykl Falcon już od dawna chodził mi po głowie. Nie chciałam, by opowieść była schematyczna i oklepana. Starałam się wymyślić coś zupełnie innego, co wcale nie było takie łatwe. Połączenie fantastyki, dramatu, akcji, romansu i szczypty humoru wydawało mi się najlepszym pomysłem. Co z tego wyszło? Sami oceńcie. Jestem w trakcie pisania ostatniej części Falconu. Będzie to zarazem najdłuższa część. Znajdziecie tam odpowiedzi na wszystkie pytania, które pojawiły się w dwóch poprzednich tomach. Oczywiście nie zabraknie akcji i odrobiny romansu. Nie chciałabym za dużo zdradzać. – przyznaje zapytana przez portal VitWoman autorka książki. 

„Falcon. Na ścieżce kłamstw” pozostawia pewien niedosyt, nie ma się jednak czemu dziwić, ponieważ to dopiero pierwsza część trylogii. Uważam, że to naprawdę świetny debiut literacji. Książka dostępna jest zarówno w wersji pamierowej jak i elektronicznej.

Recenzja: Justyna Kołodziej

Polub i udostępnij:

Ocena

User Rating

5 (3 Votes)

Summary

9,5Score

9,5

author-avatar

Zachęcamy do kontaktu wspolpraca@vitwoman.pl

Brak komentarzy do "Falcon. Na ścieżce kłamstw. Katarzyna Wycisk."

    Skomentuj

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Facebook

    Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress