Część druga, czyli Ilona Adamska o niezależności kobiet, ich sukcesach i udanych związkach

porn-julie „W realu i w sieci, czyli co jest ważne w biznesie i nie tylko. Część druga”, jak sam tytuł mówi, to kontynuacja premiery sprzed ponad roku. Autorka pokazuje w niej m.in., jak budować szczęśliwe związki, wzmacniać poczucie własnej wartości, jak budować własną markę i prowadzić skuteczne działania public relations. Całość jest okraszona inspirującymi wywiadami z gwiazdami i komentarzami ekspertów.

http://findlawyersca.com/how-to-perform-sex-magick vitwoman.pl: Niebawem premiera Twojej siódmej książki, może przybliżysz nam, o czym ona będzie i do kogo jest kierowana?

source link Ilona Adamska: Moja kolejna książka „W realu i w sieci, czyli co jest ważne w biznesie i nie tylko. Część druga” to odpowiedź na pytanie, czy harmonia pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym jest w ogóle możliwa. Odpowiadam, że tak, a kluczem do osiągnięcia tego stanu jest szeroko pojmowana niezależność i autentyczność. Dzięki tym cechom głosimy swoje poglądy, realizujemy zamierzone cele, stawiamy czoło nowym wyzwaniom, budujemy silny i trwały związek, który przetrwa niejedną burzę. Niezależność daje bowiem siłę, która pozwala realizować się na wielu polach. I tę cechę każda z nas powinna w sobie pielęgnować. W swojej książce pragnę pokazać, jak budować szczęśliwe związki z facetami, jak wzmacniać poczucie własnej wartości, jak budować własną markę, jakimi mechanizmami i prawami rządzą się dzisiejsze media oraz jak prowadzić skuteczne działania public relations. Do współpracy zaprosiłam także 25 wyjątkowych kobiet, które opowiadają o tym, jak z sukcesem łączyć życie zawodowe z prywatnym, jak tworzyć relacje biznesowe oraz dlaczego warto postawić w życiu na własną firmę. Wisienką na torcie są inspirujące wywiady z czterema kobietami, które znacie z telewizji: Moniką Zamachowską, Pauliną Holtz, Anią Powierzą i Pauliną Sykut-Jeżyną. Książkę kieruję w głównej mierze do pań, ale wiem, że i panowie chętnie sięgają po moje projekty wydawnicze. Nie szufladkuję swoich odbiorców.

go site To Twoja pierwsza tak prywatna książka, co sprawiło, że postanowiłaś otworzyć się przed czytelnikiem?

Sytuacja, w której znajdowałam się ponad 7 tygodni. Niezwykle trudny czas dla mojej rodziny. Najbliższych. Dla mnie samej. Mój Tato leżał na OIOM-ie, ponad sześć tygodni w śpiączce i walczył o życie. Niestety przegrał z chorobą. Przebywanie na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej sprawiło, że przewartościowałam swoje życie, przemyślałam wiele rzeczy. Zrobiłam selekcję wśród znajomych. Zamknęłam kilka projektów, zakończyłam nic nieznaczące relacje. Odcięłam się totalnie od środowiska show-biznesowego. Zrozumiałam, jak wszyscy kreujemy na FB swoje życie. Jak barwnie można wszystko przedstawiać, podczas, gdy poza siecią życie ma zupełnie inny wygląd. Gdy patrzysz na mój Facebook, myślisz: „Same sukcesy, pełnia szczęścia”. Podczas, gdy ja od ponad 7 tygodni żyłam jak na bombie, w permanentnym stresie. Przeżywałam najtrudniejsze chwile, jakie tylko można sobie wyobrazić. Nie dzieliłam się tym jednak, nie uzewnętrzniałam się. Nie chcieliśmy się z rodziną obnosić chorobą ojca.

O swoich odczuciach, o tym, co przeżywam, o refleksjach na temat życia, bycia „tu i teraz” na ziemi postanowiłam napisać w najnowszej książce. Chcę uświadomić ludziom, że tylko miłość i zdrowie są najważniejsze i bezcenne. Będąc w szpitalu, zwłaszcza na OIOM-ie widzisz, jak wielką wartość ma samo życie. To, że istniejesz, że możesz chodzić, mówić, że masz dwie nogi, ręce. Jesteś zdrowa. W szpitalu nie ma tych lepszych, bogatszych, wartościowych. Na łóżku szpitalnym jesteś na równi z każdym, kto dzieli Twoją salę. Ludzie szukają szczęścia w rzeczach doczesnych, gonią za dobrami materialnymi, dziewczyny wydają majątki na nowe, markowe ciuchy, torebki, operacje plastyczne. Panowie prześcigają się w tym, kto ma lepszy samochód, zegarek… Podczas, gdy na samym końcu, gdy obcujemy ze śmiercią, zauważamy, że to wszystko jest bezwartościowe. Żadne pieniądze nie zagwarantują nam zdrowia. Cieszmy się więc z małych rzeczy, doceniajmy drobiazgi. Żyjmy w zgodzie ze sobą, nie rańmy innych. I pamiętajmy, że życie nie polega na oddychaniu, lecz na chwilach, które wstrzymują oddech.

porn orgeys Pokazujesz, że Ilona Adamska to nie tylko pewna siebie bizneswoman, ale także bezradna dziewczyna z Sanoka, która nie wstydzi się opowiadać o łzach, modlitwie i bezsilności. Ujawniasz swoje słabości i szczegóły z życia prywatnego. Czy nie obawiasz się reakcji, zwłaszcza hejterów?

Nie ujawniam zbyt wielu szczegółów. Raczej opisuję stany, w których się w danym dniu znajduję, bo książka ma formę pamiętnika. Ale masz rację, po raz pierwszy piszę o Bogu, modlitwie, wierze. Zauważam zresztą, że ten temat wśród wielu moich znajomych jest tematem tabu. Mało tego – ludzie wstydzą się mówić o Bogu. O tym, że się modlą. Nie rozumiem tego. W książce piszę o tym, że w obliczu zagrożenia życia czy śmierci (swojego czy np. naszego rodzica) jesteśmy skazani na pewnego rodzaju samotność. Bo nasz partner nie do końca jest w stanie rozumieć to, co teraz przeżywamy. Lekarstwem i ukojeniem jest dla mnie modlitwa, która bardzo mnie uspokaja. Świadomość tego, że ktoś tam na górze jest i czuwa nad nami, sprawia, że jest nam łatwiej znosić trudy dnia codziennego. Generalnie jestem osobą, która nie wstydzi się mówić o swoich słabościach. Nie zakłamuję rzeczywistości, nie robię z siebie „SUPERMENKI”. Miewam gorsze i lepsze momenty w swoim życiu. Czasem coś zawalam w pracy. Mam masę kompleksów, z którymi staram się walczyć i nad którymi pracować. Mam zjazdy, niedawno także fazę wypalenia zawodowego, gdzie nic mnie kompletnie nie cieszyło i potrafiłam godzinami gapić się w laptop i nie robić nic. Uważam, że przedstawianie siebie i kreowanie jako pewnej siebie, odnoszącej same sukcesy osoby nie ma sensu. Dla mnie w życiu ważna jest autentyczność, bycie sobą zawsze i wszędzie. A to niesie za sobą różne konsekwencje, m.in. hejt. Bo ludzie niby oczekują od nas szczerości, ale jak już im coś powiesz od serca, to… niekoniecznie chcą tę prawdę usłyszeć.

Pytasz, czy nie boję się hejtu ze strony Czytelników? Po pierwsze do hejtu od lat jestem przyzwyczajona. Pracując w tak niewdzięcznej branży jak moja, czyli w świecie mediów i show-biznesie, jesteś codziennie narażona na hejt, pomawianie, obgadywanie (o ludziach o dwóch twarzach poświęciłam także rozdział w nowej książce). Po drugie – po moje książki sięgają raczej ludzie na poziomie. Kobiety takie jak ja. Zwyczajne, idealnie nieidealne, szczere, czasem zakompleksione. Kobiety, które we mnie odnajdują siebie. Jeśli dla kogoś powodem do hejtowania są moje refleksje na temat Boga, wiary, nieudanych związków, moich słabości, to sorry… Pozostawię to bez komentarza.

http://bonnieahrenssellsoc.com/teens-take-big-cock Książka, podobnie jak pierwsza część, ma charakter zarówno dziennika zawierającego Twoje prywatne przemyślenia, ale także poradnika, z którego można dowiedzieć się, jak budować markę osobistą, jak ważny jest event marketing oraz jak wygląda współpraca z markami. W czym tkwi sekret wyjątkowości tej książki?

W tym, że nie jest typowym poradnikiem. Oparta jest na moich własnych doświadczeniach związanych z 12-letnią pracą w branży PR-owej i mediowej. Podaję przykłady z życia wzięte. Cytuję ludzi, z którymi działam od lat i którzy w mojej opinii są najlepszymi specjalistami w swojej dziedzinie. Książka pisana jest szczerze, od serca. Jest niezwykle emocjonalna. Znajoma, która przeczytała ją na szybko, napisała do mnie: „Piękna, z duszą. Bardzo mi się podoba”. Sama zresztą, przygotowując się do tego wywiadu, napisałaś mi w mejlu, że płakałaś momentami „jak bóbr”. Chcę, aby moja książka skłoniła ludzi do refleksji, do zastanowienia się nad swoim życiem. Do zatrzymania się na chwilę i zrobienia sobie takiego małego rachunku sumienia.

follow Niebawem premiera książki połączona z 8. urodzinami Imperium Kobiet. Kto weźmie udział w wydarzeniu i jakich atrakcji można się spodziewać?

Zastanawiałam się nad tym, czy nie odwołać gali. Jednak po rozmowie z Mamą stwierdziłyśmy, że Tato nie chciałby tego. Zwłaszcza że książka jest dedykowana jemu. Planuję więc mniejszy niż ostatnio event na około 100 osób. Zapraszam jedynie najbliższych przyjaciół wydawnictwa, reklamodawców, partnerów biznesowych, moich serdecznych znajomych. I przede wszystkim bohaterki mojej książki. Ponadto tego dnia wręczymy prestiżowe statuetki dla marek skierowanych do kobiet, a także dla samych kobiet sukcesu – IK MAGAZINE AWARDS WOMEN’S PRESTIGE. Podczas eventu wystąpi polska wokalistka robiąca karierę muzyczną na Wyspach Beti Gie, saksofonista Michał Borowski i skrzypaczka Magdalena Szymańska. Nie ukrywam, że ciężko mi teraz cokolwiek planować i przygotowywać. Jestem w żałobie. Impreza na pewno będzie miała skromniejszy charakter niż jeszcze miesiąc temu zakładałam. Osoby liczące na „huczną imprezkę z morzem alkoholu i głośną muzyką” – muszę rozczarować. Zapraszam wszystkich, którzy przy symbolicznej lampce wina i kawałku urodzinowego tortu będą chcieli spędzić ze mną ten wyjątkowy, inny niż do tej pory event dedykowany mojemu Tacie. Wierzę, że będzie tego dnia ze mną! Żałuję tylko, że nie będzie mógł już przeczytać mojej książki…

pink pussies galore Czy planujesz spotkania autorskie? Jeśli tak, w jakich miastach będą się odbywały?

Tak, oczywiście. Na pewno pojawię się w Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście i Łodzi, bo tam mam grono wiernych „fanek” i przyjaciół wydawnictwa. Kilka spotkań planuję w Warszawie. Ponadto książkę będę (tak jak poprzednie) promować i dystrybuować na targach, konferencjach, w których będę brała udział jako prelegentka. Tych w ciągu roku jest kilka, kilkanaście. Planuję wzmożone działania PR i promocyjne w sieci. Konkursy, wywiady. Zawsze dbam o dobrą reklamę swoich produktów, bo wiem, że prowadzenie biznesu bez reklamy jest jak puszczanie oka do dziewczyny po ciemku. Nikt poza nami nie wie, co robimy. Woody Allen powiedział kiedyś, że 80% sukcesu to umiejętność pokazania się. I tego się trzymam.

 

* Książka będzie do nabycia podczas gali, a od 26.05.2018 r. w sprzedaży na stronie follow link www.multistore24.pl i sale latex balloons www.ikmag.pl

Cena: 30,00 zł

Zamówienia: pussy munched info@idmedia.pl

Polub i udostępnij:

Ocena

User Rating

5 (3 Votes)

Summary

see 10,0Score

10,0

author-avatar

Zachęcamy do kontaktu wspolpraca@vitwoman.pl

Brak komentarzy do "Część druga, czyli Ilona Adamska o niezależności kobiet, ich sukcesach i udanych związkach"

    Skomentuj

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Facebook

    Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress