„Byłam po drugiej stronie lustra. Schizofrenia.” – czy książka Arnhild Lauveng, która chorowała na schizofrenię jest warta uwagi?

Niestety dla zdecydowanej większości społeczeństwa – schizofrenia wciąż jest traktowana jako choroba psychiczna podobna do jakiegoś niezrozumiałego obłędu. Ludzi ze schizofrenią traktuje się jak wariatów, nie wykazuje się żadnego zrozumienia, ani nawet próby zrozumienia dla choroby. Bądź co bądź schizofrenia straszliwie burzy życie codzienne i dla samego chorego jest piekłem, z którego bardzo ciężko się wydostać. O swojej ciężkiej walce i zwycięstwie nad chorobą opowiedziała Arnhild Lauveng, w książce „Byłam po drugiej stronie lustra. Schizofrenia.”. Czy warto umieścić tą książkę na swojej półce?

byłam po drugiej stronie lustra

Byłam po drugiej stronie lustra.

„Nawet najpiękniejszy krzew różany w styczniu wygląda jak kolczasty patyk. (…) Ta sama róża, która nadaje się jedynie do wyrzucenia na kompost zimą, następnego lata staje się (…) objawieniem piękna. Rzeczy się zmieniają. Nic nie kwitnie bez przerwy. Ważne jest, abyśmy pomagali sobie nawzajem w stworzeniu takiej wspólnoty, która jest dostatecznie pojemna i cierpliwa, aby nie skazywać żadnej rośliny na zagładę przed czasem jej kwitnienia.”

Książka Arnhild Lauveng wprowadza nas w świat tajemniczej choroby, o której osoby z zewnątrz tak naprawdę nie mają najmniejszego pojęcia. Nawet lekarze nie do końca są w stanie stanąć na równi z chorym – owszem, znają to wszystko w teorii, poprzez praktykę również dzięki kontaktom z chorymi pacjentami – jednak nie są w stanie odczuć tego, co czuje osoba cierpiąca na schizofrenię. Arnhild opowiada nam o tym, jak rozpoczęła się jej choroba, w bardzo młodym wieku. Poprzez kolejne strony książki oprowadza nas po świecie pełnym bólu, tajemnic, zmienności. Pokazuje również, że jeśli naprawdę chcemy wygrać z chorobą – jest to możliwe. To taka książka nadziei. Nadziei na to, że można wydostać się nawet z najgłębszego dołka, z którego nawet nie widać promyku słońca.

Wygrana walka ze schizofrenią.

A jak książkę odebrali jej czytelnicy?

Karolina: „Książka o nadziei, przeżytym piekle i wygranej walce ze schizofrenią. Kłaniam nisko pani Arnhild, która pokazuje, że niemożliwe staje się możliwe. Po triumfalnym wyjściu z piekła pomaga ludziom zdrowym zaznajomić się z zagadnieniem schizofrenii i psychologią pacjenta, jak i daje nadzieję chorym podając im rękę. Czy nie jest bardziej wiarygodnym czytać o chorobie wiedząc, że autor przeszedł przez to wszystko – a nie opierał się tylko na podręcznikowej wiedzy?”

Edyta: „Z czym kojarzy nam się schizofrenia? Z rozdwojeniem jaźni, zaburzeniami psychicznymi, z chroniczną chorobą, z której nie sposób się wyleczyć. A jednak Arnhild napisała jestem byłą schizofreniczką. Czy to znaczy, że już nie jest? I dokładnie opisała historię życia z chorobą. Już jako czternastolatka, a właściwie nawet wcześniej, zaczęła czuć się źle. Wszystko zaczęło się bardzo powoli – tak, że tego prawie nie zauważyłam. Trochę jak w letni, słoneczny dzień, na który stopniowo opuszcza się mgła. Wszystko wydawało jej się szare i puste. Nie miała siły dalej żyć. Nie potrafiła kontrolować swoich myśli i działań. W końcu zdała sobie sprawę, że potrzebuje pomocy. Obawiała się o nią poprosić. Oczywiście Arnhild zdarzały się chwile „jasności”, gdy świat wydawał się normalny i przyjazny. Jednak w głębi serca nadal czaił się smutek, przypominając, że życie wcale nie jest zabawne i dobre, ale samotne i bolesne.”

Kinga: „Byłam po drugiej…” to książka niezwykle ważna. Uczy patrzeć i widzieć. Lauveng zmieniła swoje życie, a dzięki jej książce my mamy szansę zmienić nasze. Bo tak naprawdę, w moim odczuciu, bardziej niż opowieść o chorobie, jest to opowieść o ludziach zdrowych…”.

Polub i udostępnij:

Ocena

User Rating

0 (0 Votes)

Summary

9,9Score

9,9

author-avatar

Zachęcamy do kontaktu wspolpraca@vitwoman.pl

Brak komentarzy do ""Byłam po drugiej stronie lustra. Schizofrenia." - czy książka Arnhild Lauveng, która chorowała na schizofrenię jest warta uwagi?"

    Skomentuj

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Facebook

    Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress