Agnieszka Kaluga „Zorkownia” – książka, dzięki której każdy doceni wartość życia

Nie jest to lekka historia, a wzruszająca opowieść o miejscu, do którego wchodzi się zwykle tylko raz. Ty, możesz wejść tam na własną odpowiedzialność. Ja weszłam. I czułam się tak, jak bym była nią, autorką, która jest jednocześnie wolontariuszką w „umieralni”. Tak.. hospicjum to miejsce, w którym czeka się na śmierć. Żal, rozpacz, ból i smutek a przede wszystkim niesprawiedliwe diagnozy. No i ta pustka.. rozrywająca, która jest winą samotności.

zorkownia

Agnieszka jest na nią lekarstwem. Jednak mimo, iż swoje zadanie traktuje jak najwyższą misję, trudno jest jej zrozumieć dlaczego jej podopieczni muszą tak bardzo cierpieć. Potrzebuje podzielić się z kimś swoimi uczuciami..

Pisarka – blogerka

Dzięki któremu może dzielić się przeżyciami ze swoimi czytelnikami. To, że Agnieszka trafia do hospicjum jako wolontariuszka nie jest przypadkiem. Dźwiga bagaż ciężkich doświadczeń, bo przeżyła śmierć swojej ukochanej córeczki, ale samo hospicjum i pracę w nim mogła poznać już wcześniej, kiedy przebywał w nim jej teść, chorujący na trudną postać raka.

Dzięki tym wszystkim przeżyciom doskonale rozumie troski i obawy czekających na śmierć ale również ich bliskich, którzy cierpią przecież równie mocno.

Agnieszka potrafi słuchać – bo często chorzy potrzebują tylko możliwości wypowiedzenia kilku słów i opowiedzenia o swoich obawach.

Potrafi też milczeć jako, że czasem słowa są po prostu zbędne. Przytula wtedy, i dodaje sił.

Niezwykłe metafory

Nie łatwo jest mówić o śmierci. A ubrać ten cały akt w piękne słowa jeszcze trudniej. A ta powieść właśnie taka jest. Piękna, choć trudna. I niezwykle ciepła.

Zmusza do refleksji, i chociaż przekładając kolejne kartki mamy ciarki na plecach, to zaczynamy rozumieć jak bardzo istotny może być w tych ostatnich chwilach życia kontakt z drugą osobą.

Przychodzą też refleksje dotyczące samej śmierci i uczuć, które jej towarzyszą. We wszystkich nas wzbudza ona wiele emocji, we mnie również. I chociaż przeraża mnie myśl o tym, że mogłabym nie wiedzieć jak się zachować w pewnych sytuacjach w tej „umieralni” to po lekturze tej książki mam ochotę też dać coś od siebie i zostać wolontariuszką.

To nie tylko opowieść o śmierci, ale też o ciepłych uczuciach, i przyjaźni. I o tym, że warto robić coś bezinteresownie, bo chociaż wolontariusz nie może liczyć na gratyfikację finansową, to może otrzymać znacznie lepsze wynagrodzenie – uśmiech drugiej osoby.

Polub i udostępnij:

Ocena

User Rating

5 (1 Votes)

Summary

8,5Score

8,5

author-avatar

Zachęcamy do kontaktu wspolpraca@vitwoman.pl

Brak komentarzy do "Agnieszka Kaluga "Zorkownia" - książka, dzięki której każdy doceni wartość życia"

    Skomentuj

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Facebook

    Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress