„ZROBIŁAM TO!” – prawdziwa opowieść kobiety, która usunęła ciążę.

Dla wielu kobiet myśl o ciąży jest niezwykle paraliżująca. Stosują różnego rodzaju antykoncepcję. Czasem jednak los płata im figla i mimo tego zachodzą w niechcianą ciążę. Niektóre załamują ręce, a później są świetnymi mamami. Zdarza się jednak, że kobiety wybierają aborcję. Czy wpływa to na ich dalsze życie? Dzisiaj porozmawiamy z Martą, która kilkanaście lat temu usunęła ciążę.

leg-370652_1920

Życie po aborcji.

Redakcja VitWoman: Cześć Marta. Już na wstępie dziękuję Ci za to, że do nas napisałaś i zechciałaś opowiedzieć naszym czytelniczkom swoją historię. Tym bardziej, że śmiem się domyślać, że pomimo upływu lat temat jest dla Ciebie nadal niezwykle trudny. 
Marta: Witam. Owszem, nie jest to łatwy temat, ale wierzę, że dzięki tej rozmowie łatwiej będzie mi żyć. Wiesz, czasem jest tak, że jak porozmawiasz o swoich problemach z kimś zupełnie obcym, kto Cię nie zna i nie oceni Twojego zachowania- jest naprawdę dużo łatwiej.

Redakcja VitWoman: Na początku powiedz może, co popchnęło Cię do tak tragicznej decyzji, jaką jest aborcja?
Marta: To nie była łatwa decyzja, ale jedyna, jaką uważałam wtedy za słuszną. Miałam siedemnaście lat, to były jeszcze inne czasy. Mój partner zostawił mnie dla dziewczyny, z którą mnie zdradzał i która zaszła z nim ciążę. Po kilku miesiącach okazało się, że problem dotyczy również mnie. Nie widziałam innego wyjścia…

Redakcja VitWoman: Trudno było Ci znaleźć lekarza, który dokonał zabiegu?
Marta: Nie konsultowałam się z lekarzem. Zebrałam potrzebną sumę pieniędzy i zamówiłam tabletki przez internet. Nie chcę opisywać tego, co działo się jakiś czas po ich zażyciu…

Redakcja VitWoman: Spokojnie, nie planowałam Cię o to pytać. Rozumiem, że kiedy było już po wszystkim- odczułaś ulgę?
Marta: Na samym początku tak. Czułam się na swój sposób szczęśliwa, bo zwyczajnie pozbyłam się problemu. Wtedy jednak nie wiedziałam, jak bardzo odbije się to na moim dorosłym życiu.

Redakcja VitWoman: O czym konkretnie mówisz?
Marta: Wiesz, to nie jest coś o czym można zapomnieć i żyć normalnie. Prawdę mówiąc nie ma dnia, abym nie płakała i żałowała tego, co zrobiłam. Staję przed lustrem, dotykam swojego brzucha i wiem, co zrobiłam. Bardzo ciężko jest z tym żyć. Wyrzuty sumienia są naprawdę ogromne.

Redakcja VitWoman: Czy gdybyś miała możliwość cofnięcia czasu- zrobiłabyś to?
Marta: Tak, nie usuwałabym ciąży. Teraz wiem, że jakoś dałabym sobie radę.  Byłoby ciężko, ale chyba nie ma rzeczy niemożliwych.

Redakcja VitWoman: Czy jest coś, co chciałabyś przekazać naszym czytelniczkom, które być może i stoją przed podjęciem podobnej decyzji?
Marta: Tak. Dziewczyny, nie róbcie tego. Teraz wydaje się to Wam być świetnym rozwiązaniem, jednak za jakiś czas otworzycie oczy, a będzie już za późno. I podobnie jak ja, będziecie miały na rękach krew Waszego nienarodzonego dziecka…

Polub i udostępnij:

Ocena

User Rating

0 (0 Votes)

Summary

9,8Score

9,8

author-avatar

Mama trzyletniego Kuby, autorka bloga: www.mama-kubusia.pl.

Brak komentarzy do ""ZROBIŁAM TO!" - prawdziwa opowieść kobiety, która usunęła ciążę."

    Skomentuj

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Facebook

    Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress