Tygrysia czy koktajlowa – każda dla zdrowia

Krewetki  to niewielkie skorupiaki, które żyją w wodach całego świata. Są obecne także w Bałtyku, a jeden z gatunków – krewetka nakrapiana – pojawił się nawet w Odrze. Jednak te krewetki są na tyle małe, że używane są jako przynęta, a nie składnik posiłku. Jednak inne, większe, można bez przeszkód kupić w polskich sklepach. Czy warto? Oczywiście, bo krewetki mają bardzo mało tłuszczu, a są nieocenionym źródłem witamin i kwasów niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu.

krewetki

Jak kupować krewetki?

W naszym kraju wciąż panuje przekonanie, że krewetki to dodatek wykwintny, drogi i trudno dostępny, dlatego nawet smakosze jadają je rzadko i tylko w restauracjach. To jednak nieprawda, bo z dostępnością krewetek, jak i ich ceną nie ma większego problemu. Nie jest także niczym skomplikowanym przygotowanie ich samodzielnie w domu. W sklepie możemy znaleźć zarówno krewetkę królewską, która wyróżnia się dużym rozmiarem (zwana jest też olbrzymią), krewetkę tygrysią, jak i najczęściej kupowaną krewetkę małą, zwaną koktajlową.

Gdy kupujemy krewetki świeże (https://www.makro.pl/swiat-produktow/ryby-makro/owoce-morza/krewetki), musimy zwrócić uwagę na ich zapach. Powinien być wyraźnie morski i zbliżony do zapachu wodorostów, delikatny. Jeśli jest nieprzyjemny, drażniący, nie należy ich kupować. Ponadto stare krewetki mają czarne przebarwienia, a ich mięso oddziela się od skorupki. Świeże krewetki można przechowywać maksymalnie dwa dni w lodówce. Nieświeże naprawdę mogą zaszkodzić naszemu zdrowiu. Osoby niepewne swoich wyborów mogą jednak też używać krewetek mrożonych. Rozmrozić je można wkładając opakowanie na noc do lodówki (nie zostawiajmy ich w temperaturze pokojowej). Świeże krewetki często trzeba dokładnie oczyścić z czarnej niteczki, która przebiega wzdłuż odwłoku (to przewód pokarmowy skorupiaka), w przypadku mrożonych przeczytajmy wyraźnie informację na opakowaniu – mogą być bowiem już oczyszczone i obgotowane.

Smaczne źródło zdrowia

Krewetki, w 100 gramach produktu mają aż 18 gramów białka, a tylko 0,8 grama tłuszczu, są lekkostrawne. 100 gramów krewetek to 86 kcal… Mniej niż niejeden jogurt owocowy. W skorupiakach tych jest jednak duża ilość witamin z grupy B, w tym witaminy B12, której nasz organizm sam nie wytwarza, a która odpowiada za produkcję czerwonych krwinek. Jest też niacyna regulująca układ nerwowy oraz metabolizm, jod, wapń, selen, fluor, żelazo, magnez i cynk… Krewetki mają jednak dużo cholesterolu, ale tym nie należy się martwić, bo jest go najwięcej w ikrze i głowie, a ich zwykle nie spożywamy. Jeśli jednak obawiamy się ich złego wpływu tego składnika na nasze serce, przyrządzajmy krewetki z dodatkami, które go zneutralizują: z oliwą z oliwek, cebulką, czosnkiem.

Krewetki to znakomity składnik zup azjatyckich, ale nie tylko. Można je dodawać do aromatycznych makaronów, do risotto czy do hiszpańskiej paelli. Naprawdę nie ma sałatki, do której nie można dorzucić kilku krewetek. Gotując krewetki pamiętajmy jednak, że 5 minut w zupełności wystarczy – gotowanie ich przez kilkanaście minut, zwłaszcza tych najmniejszych, jest zbędne.

Polub i udostępnij:

Ocena

User Rating

5 (3 Votes)

Summary

9,5Score

9,5

author-avatar

Zachęcamy do kontaktu wspolpraca@vitwoman.pl

Brak komentarzy do "Tygrysia czy koktajlowa - każda dla zdrowia"

    Skomentuj

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Facebook

    Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress