Poród – taki straszny, jak go malują?

o-CHILDBIRTH-PUSHING-facebookOd trzeciego trymestru ciąży u kobiety pojawiają się często skrajne emocje związane z nieuchronnością porodu. Poza radosnym oczekiwaniem i chęcią jak najszybszego zobaczenia i przytulenia swojego dziecka naturalnym jest obawa o przebieg porodu, strach przed bólem czy powikłaniami. Często ciężarne odczuwają również chęć przedłużenia okresu ciąży, by uniknąć konieczności rodzenia. Jak przygotować się do porodu, by ten ostatni etap ciąży nie był naznaczony tylko lękiem?

Czy do porodu można się przygotować?

Tak – a nawet trzeba. Początek trzeciego trymestru to czas, by – najlepiej wraz z partnerem – dowiedzieć się więcej na temat porodu, skompletować niezbędne rzeczy, wybrać miejsce i sposób rodzenia, ustalić plan porodu. Dobre przygotowanie nie spowoduje, że w magiczny sposób znikną wszystkie obawy i lęk, ale pozwoli uniknąć pewnych niespodzianek, a odpowiedzenie sobie na szereg pytań przed przyjazdem do szpitala sprawi, że w głowach przyszłych rodziców będzie przynajmniej o kilka dylematów mniej.

Na pytania związane z przebiegiem porodu, w tym objawami jego rozpoczęcia, metodami walki z bólem, wyborem najlepszej pozycji rodzenia, zabiegami, którymi może zostać poddana ciężarna (jak lewatywa czy nacięcie krocza) może odpowiedzieć także szkoła rodzenia. Niezależnie więc od tego, czy kobieta ma wskazania do cięcia cesarskiego, czy chce jak najdokładniej przygotować się do naturalnego porodu, warto uczestniczyć w zajęciach szkoły rodzenia – najlepiej wraz z partnerem. Ćwiczenia fizyczne wykonywane podczas zajęć nie tylko przygotowują ciało matki do porodu, ale wpływają także korzystnie na jej psychikę, a informacje przekazywane podczas części wykładowej dotyczą nie tylko samego porodu, ale także tego, co potem – karmienia, podstawowej opieki nad noworodkiem, okresu połogu. Im więcej wiedzy zgromadzą rodzice przed rozwiązaniem, tym mniejszy będzie ich lęk przed nieznanym, czyli momentem przyjścia dziecka na świat.

Wybór miejsca i sposobu rodzenia

Do głównych pytań dręczących przyszłe mamy należy przede wszystkim wybór miejsca – czy będzie to szpital państwowy, prywatna klinika czy może poród w domu – oraz sam sposób rodzenia (naturalny czy drogą cięcia cesarskiego). Te wątpliwości najlepiej omówić ze swoim lekarzem lub położną. Nie należy przykładać zbyt dużej wagi do, często przerażających, historii „znajomej kuzynki koleżanki”. Informacji należy szukać u źródła – przed wyborem szpitala można go odwiedzić, zobaczyć sale porodowe i poporodowe, kliniki często organizują także tak zwane drzwi otwarte, podczas których można nie tylko zwiedzić szpital, ale też porozmawiać z personelem medycznym.

Coraz częściej, głównie za sprawą krążących w mediach negatywnych opinii o standardach opieki okołoporodowej w państwowych placówkach oraz traumatycznych i pełnych bólu historii innych rodzących, kobiety skłaniają się ku rozwiązaniu ciąży poprzez cesarskie cięcie. Należy jednak pamiętać, że jest to operacja, która powinna być wykonywana tylko ze wskazań medycznych, a nie na życzenie pacjentki. Więcej o przebiegu i ryzyku związanym z cesarskim cięciem można przeczytać tutaj:  http://www.osesek.pl/ciaza-i-porod/porod.html.

Strach przed bólem i komplikacjami

Lęk przed bolesnością porodu oraz ewentualnymi powikłaniami, jakie mogą się pojawić w jego trakcie jest chyba najpowszechniejszym odczuciem towarzyszącym kobiecie na ostatnim etapie ciąży. I o ile na pojawienie się komplikacji ciężarna nie ma wpływu i musi zawierzyć w tej kwestii doświadczeniu personelu medycznego, o tyle z bólem można sobie radzić i można się na jego łagodzenie przygotować.

Ból odczuwany podczas porodu wynika przede wszystkim z silnych skurczów macicy. W pierwszej fazie porodu są one delikatne, później przybierają na sile i trwają dłużej. Na tym etapie w celu zmniejszenia bolesnych odczuć najczęściej sprawdzają się metody naturalne – odpowiednie techniki oddechowe (które ćwiczy się na przykład w szkole rodzenia), techniki relaksacyjne, masaż czy hipnoterapia. Kobieta ma jednak prawo do wyboru także metod farmakologicznych. Kiedy ból jest tak silny, że nie można sobie z nim poradzić dzięki oddechowi czy przyjęciu wygodnej pozycji (na piłce, w wodzie), ciężarna może zdecydować się na znieczulenie. Najpowszechniejszym jest znieczulenie zewnątrzoponowe. Podawane jest ono do płynu mózgowo-rdzeniowego w kręgosłupie, blokując przewodzenie nerwów. Do jego głównych zalet należy bezpieczeństwo – nie szkodzi ono ani rodzącej, ani dziecku, a także to, że zachowana jest pełna świadomość podczas porodu oraz czynność parcia. Innymi rodzajami farmakologicznych sposobów niwelowania bólu porodowego jest także znieczulenie podpajęczynówkowe (stosowane głównie jako znieczulenie podczas rozwiązania drogą cesarskiego cięcia) czy ogólne (narkoza).

Nie należy jednak z góry zakładać, że konieczne będzie zastosowanie znieczulenia. Może się okazać, że pierwsza i druga faza porodu (rozwieranie i wydalanie) przebiegną dość szybko, nie dojdzie do silnego ucisku główki dziecka na nerwy lub skurcze nie będą aż tak bolesne, jak się tego obawia ciężarna, że do złagodzenia bólu wystarczą wyćwiczone wcześniej techniki. Trzecia faza porodu, czyli tak zwana faza łożyskowa, charakteryzuje się już bezbolesnymi skurczami, które mają na celu wydalenie łożyska i błon płodowych.

Kiedy dziecko jest już na świecie, kobieta zapomina o bólu i wszystkich obawach, jakie towarzyszyły jej przed porodem. To czas spełnienia i wielkiej radości, nawet zmęczenie nie jest tak dotkliwe, by zniszczyć ten najpiękniejszy moment w życiu rodziców. Dlatego nie warto martwić się porodem na zapas, a koncentrować na nadejściu tej cudownej chwili – pojawieniu się dziecka na świecie.

Polub i udostępnij:

Ocena

User Rating

5 (2 Votes)

Summary

9,4Score

9,4

author-avatar

Zachęcamy do kontaktu wspolpraca@vitwoman.pl

Brak komentarzy do "Poród – taki straszny, jak go malują?"

    Skomentuj

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Facebook

    Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress